Zarzut 2 – Wiarygodność Biblii

Sama Biblia to fikcja. Księgi żydowskie mają w sobie o wiele więcej mitologii niż mity greckie. Niedawno na Bazach Danych nasz profesor opowiadał nam o spisywaniu Bazy Danych pt. Biblia. Jedno co podkreślał to fakt, iż na początku wszystkie historyjki były przekazywane ustnie, a dopiero poźniej spisywane. Podczas opowiastek każdy coś sobie dodawał, cos ubarwiał, modyfikował. Sama Biblia jest zlepkiem przeredagowanych kopii z wcześniejszych tekstów, z których żaden nie powstal przed 80–90 rokiem naszej ery, i żaden z nich nie był ewangelią, jakie znamy obecnie.

To prawda, że nie dysponujemy oryginałami  np. Ewangelii czy Listów św. Pawła. Jednak identycznie jest w przypadku wszystkich tekstów starożytnych – nie mamy choćby oryginałów Roczników Tacyta, Historii Herodota czy Wojny Galijskiej  Cezara, a jednak nikomu nie przychodzi nawet do głowy, by kwestionować wiarygodność kopii, jakie dotrwały do naszych czasów.

Osoby tworzące z „braku oryginałów” zarzut nie zdają sobie sprawy, że kopiowanie było w Starożytności, na wieki przed wynalazkiem Gutenberga, jedyną formą „wydawania” rękopisu. Dlatego też historyków nie dziwi ani nie oburza fakt, że np. dzieła Eurypidesa, Sofoklesa czy Horacego znamy z odpisów późniejszych o około tysiąclecie od daty powstania.

Nowy Testament ma nad wymienionymi tekstami (a także jakimikolwiek innymi tekstami starożytnymi) dwie ogromne przewagi; otóż nie tylko dysponujemy kopiami znacznie mniej oddalonymi w czasie od daty powstania oryginału, ale też posiadamy tych kopii nieporównanie więcej (patrz tabelka). To pozwala nam na skonfrontowanie ich ze sobą.  Okazuje się, że tekst jest spójny co do słowa w 99,5%[1] – jest to spójność większa niż w przypadku np. Iliady Homera czy pism Platona[2].

Odstęp czasowy pomiędzy kopią i oryginałem[3]:

Dzieło

Orientacyjny odstęp pomiędzy rokiem napisania a najstarszymi posiadanymi przez nas kopiami

Historia Naturalna Pliniusza II

740

Historia Herodota

1350

Dzieła Platona

1300

Dzieła Demostenesa

1400

Wojna galijska Cezara

950

Historia Rzymu Liwiusza

1000

Roczniki Tacyta

1000

Historia Tukitydesa

1300

Dawne Dzieła Izraela Józef Flawiusz

400–500

Iliada Homera

400

Nowy Testament (całość)

325

Ewangelie

125–225(zależnie od części)

Liczba istniejących kopii:

Dzieło

Liczba posiadanych starożytnych kopii

Historia Naturalna Pliniusza II

7

Historia Herodota

8

Dzieła Platona

7

Dzieła Demostenesa

200

Wojna galijska Cezara

10

Roczniki Tacyta

20

Iliada Homera

643

Nowy Testament

5366

„(…)żaden uczony klasyczny nie słuchałby nawet opinii, poddających w wątpliwość autentyczność Herodota czy Tukidydesa ze względu na to, iż najwcześniejsze wiarygodne rękopisy ich dzieł są przeszło 1300 późniejsze od oryginałów”(F.F. Bruce, Wiarygodność pism Nowego Testamentu[4])

Zwój znad Morza Martwego zawierający Księgę Izajasza; uczeni byli zdziwieni zgodnością tekstu z późniejszymi kopiami. (muzeum w Jerozolimie) [3]

„W istocie Nowy Testament jest bez wątpienia najlepiej poświadczonym pismem starożytnym pod względem liczby rękopisów, okresu oddzielającego wydarzenia i relacjonujące je dokumenty, a także różnorodności dostępnych źródeł, które mogą owe relacje potwierdzić albo podważyć. Nie dysponujemy porównywalnym materiałem potwierdzającym wierność i spójność zachowanego tekstu w przypadku jakiegokolwiek innego pisma starożytnego”(Dr Ravi Zacharias, Uniwersytet Oksfordzki)[5]

Groty w Qumran, w których znaleziono zwoje należące pierwotnie do wspólnoty Esseńczyków.[4]

Do ciekawych wniosków prowadzi też analiza treści zwojów. Gdyby Ewangelie miały być tekstem zmyślonym, wówczas niewątpliwie nie pojawiłyby się w nich fragmenty wstydliwe dla apostołów (jak choćby kłótnie uczniów czy zaparcie się Piotra).

Duża część argumentacji „antybiblijnej” opiera się na kwestionowaniu opisanych w niej faktów historycznych. Twierdzi się na przykład,  że niektóre predstawione w Piśmie miejsca lub osoby nigdy nie istniały, że urzędy miały inne nazwy itd. Jednak wraz z rozwojem badań naukowych (w tym archeologii) zarzuty oparte na takich twierdzeniach są systematycznie obalane. Dr Alfred J.Pall wymienia w swojej książce[6]  przykłady takich skompromitowanych argumentów.

Twierdzono na przykład że:

  • nie istnieli Hetyci
  • nie istniał Król Sargon
  • nie istniał Baltazar
  • asyria nie była wielkim państwem
  • przywódca Filippi nie miał tytułu praetora (jak czytamy w Ewangelii wg św.Łukasza)
  • galion nie miał tytułu prokonsula (także w Ewangelii wg św. Łukasza[7])
  • władze Tesalonik nie używały tytułu politarch (jaki odnajdujemy w Dziejach Apostolskich)
  • ikonium było miastem Likaonii
  • Lizyniasz nie był tetrarchą Abilene i żył pół wieku wcześniej niż to opisał św. Łukasz
  • nie istniała (wspomniana w Ewangelii wg św.Jana) Sadzawka Betezda
  • nie istniała sadzawka Siloe
  • nie istniał trybunał Gabbata (sądzono tam Jezusa)
  • urzędowanie Poncjusza Piłata w Jerozolimie na stanowisku rzymskiego prefekta
  • opis łodzi rybackiej z czasów Jezusa
  • istnienie w czasach Jezusa miasta Nazaret
  • istnienie miasta Kafarnaum
  • w czasach Mojżesza nie istniało pismo
  • miasto Ur nie istniało
  • miasto Jerycho nie istniało[8]

To oczywiście tylko niektóre ze stawianych (i obalonych) zarzutów. Wszystkie te twierdzenia zostały zanegowane przez archeologię[9].

Cytując za dr A.J.Pallem:

„Prof.Ramsay, wykładowca na uniwersytecie w Aberdeen, znawca starożytnej historii i geografii, zwłaszcza nowotestamentowej początkowo był sceptykiem, przekonanym, że Pismo Święte zawiera liczne nieścisłości. Zorganizował wyprawę do Azji Mniejszej i Palestyny(…). Uważając Ewangelię wg Łukasza i opisane w Dziejach Apostolskich podróże misyjne apostoła Pawła za najmniej wiarygodne pisma Nowego Testamentu, spędził 15 lat badając wymienione w nich miejsca[10]. W efekcie powstała książka, która spotkała się z furią sceptyków, gdyż ku ich wielkiemu zaskoczeniu prof. Ramsay dowodził w niej, że materiał archeologiczny potwierdza wiarygodność Nowego Testamentu. Późniejsze badania potwierdziły jego ocenę i wnioski. (…) tak podsumował swe badania: „Łukasz jest historykiem pierwszej klasy… powinien zająć miejsce wśród największych historyków.” Oczywiście, skoro Łukasz był tak rzetelny w drobiazgach geograficznych i historycznych, które nie miały większego znaczenia dla jego narracji, trudno spodziewać się po nim niefrasobliwości, gdy pisał o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu swego Mistrza!”

Jak widać, relacje Ewangelii – także ze świeckiego, naukowego punktu widzenia – spełniają wszelkie warunki źródeł historycznych. Wiek i liczba zachowanych manuskryptów powodują, że stanowią one źródła znacznie wiarygodniejsze od tych, na których opiera się większość naszej wiedzy o historii starożytnej. Próby podważenia ich wiarygodności wynikają w dużej mierze nie z pobudek naukowych, lecz z niechęci do przekazywanego w pismach biblijnych Przesłania.

Sądzę że dobrym podsumowaniem tematu będzie wypowiedź internauty o nicku „Baptysta”:

„Wiarygodność historyczna źródła jakim są Ewangelie jest obecnie kwestionowana głównie na podstawie ich treści. Wątpliwości budzą opisane w niej cuda (z narodzeniem z dziewicy i zmartwychwstaniem na czele). Wątpliwości te opieraja się jedynie na ateistycznym dogmacie mówiącym, że cudów nie ma. Jednak uczciwy historyk nie ustala wiarygodności dokumentu na podstawie jego treści tylko odwrotnie: treść dokumentu odrzuca lub przyjmuje na podstawie jego wiarygodności. Nawet jeśli ta treść nie zgadza się z tym co myślał o danej sprawie wcześniej.”

Zainteresowanym polecam:

http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/151/1357-czy-swmarek-popenil-bledy-geograficzne-i-kulturowe-w-swej-ewangelii

http://www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/ateizm/160/898-spis-ludnoci-za-kwiryniusza-z-k-21-2-pomyka-historyczna-czy-wymys-ewangelisty

http://www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/ateizm/160/897-qrze-niewinitekq-w-mt-216-18

http://www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/ateizm/160/896-czy-relacje-biblijne-s-mniej-wiarygodne-ni-relacje-historyczne

http://www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/ateizm/187/791-mity-bogdana-motyla

[1] W latach 1947–1956 nad Morzem Martwym w Qumran odkrytu „bibliotekę” zwojów pochodzących z okresu III wieku p.n.e  do I w. n.e i zawierających m.in. Stary Testament. Świat uczonych był poruszony ich niezwykłą zgodnością z bardziej współczesnymi kopiami.

[2] Warto dodać, że przestawienie kolejności słów w języku greckim nie zmienia znaczenia zdania (podobnie jak we współczesnym polskim). Inaczej jest w języku angielskim, gdzie „Arm breaks leg” (ręka łamie nogę) i „Leg breaks arm” (Noga łamie rękę) to zdania o zupełnie innym znaczeniu.

[3] Za McDowell, Josh. Przewodnik apologetyczny Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2002

[4] Za K.Lewadowskim

[5] Skądinąd wiadomo, że dzięki temu że starożytne rękopisy (napisane jeszcze przed Soborem Nicejskim w 325 roku) zawierają ponad 30 000 cytatów ze Nowego Testamentu – co pozwalałoby nam go odtworzyć w całości (oprócz 11 wersetów) nawet gdybyśmy nie mieli ani jednej kopii jego tekstu!

[6] Alfred J.Pall Sekrety Biblii, Wydawnictwo Betezda 2002

[7] Niekiedy zarzut ahistoryczności wynika z problemów z tłumaczeniem. Tak było np. z opisem narodzin Jezusa przez św. Łukasza – zwracano uwagę, że spis za panowania Kwiryniusza odbył się ok. 6-7 roku n.e. i wcale nie był spisem pierwszym. Dopiero badania językowe ujawniły, że błąd nie tkwił w relacji Łukasza, lecz w tłumaczeniu ze starożytnej greki. Profesor  Nigel Turner z uniwersytetu w Edynburgu wskazał iż słowo protos poprzedzające dopełniacz nie oznacza „pierwszy” lecz raczej „poprzedzający”, a więc tłumaczenie Łk 2,2 powinno brzmieć oznaczaj raczej „przed spisem za namiestnika Kwiryniusza”(za Dr Alfred J.Pall Sekrety Biblii).

[8] Wykopalista archeologiczne nie tylko potwierdziły istnienie miasta Jerycho, ale udowodniły też że jego mury zapadły się tak, jak to opisano to w tekście biblijnym

[9] Część zarzutów w stosunku do Biblii opartych na poszukiwaniach „sprzeczności” w niej samej względnie sprzeczności z naszą wiedzą przyrodniczą omówiłem w poprzedniej książce „Ufam Kościołowi” w rozdziale zatytułowanym Czy Pismo Święte zawiera błędy…

[10] W Ewangelii wg św.Łukasza wymieniono 32 kraje, 54 miasta, 9 wysp i wielu władców.

Udostępnij: